Proszę czekać...
zamknij

Jan Maria Chodnikiewicz ( 1928 - 2003 )

W dniu 2 listopada 2003 roku zmarł dr Jan Maria Chodnikiewicz, pionier anestezjologii polskiej, twórca anestezjologii i intensywnej terapii w regionie lubelskim, znakomity klinicysta, wychowawca wielu pokoleń lekarzy i pielęgniarek, nasz Nauczyciel.

Urodził się 6 października 1928 roku w Lublinie i tu spędził większość swego życia. Był jednym z pierwszych absolwentów Akademii Medycznej w Lublinie, dyplom lekarza medycyny uzyskał w 1952 roku. Pracę zawodową rozpoczął w II Klinice Chirurgicznej AM w Lublinie, gdzie uzyskał specjalizację I stopnia z zakresu chirurgii ogólnej. W 1957 roku został oddelegowany na 3-miesięczny kurs z zakresu anestezjologii u doc. Mieczysława Justyny w Instytucie Gruźlicy w Warszawie, po którym związał się na stałe z tą nową dziedziną medycyny. Specjalizację I stopnia z zakresu anestezjologii uzyskał w 1962 roku a II stopnia w 1963 roku.

Od 1964 roku rozpoczął pionierską działalność budowania nowej specjalności medycznej w całym regionie lubelskim. Objął ordynaturę pierwszego lubelskiego Oddziału Anestezjologii w PSK Nr 4 w Lublinie, przekształconego w kolejnych latach w Zakład a następnie w Klinikę Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Jako Specjalista Wojewódzki inicjował powstawanie kolejnych Oddziałów w szpitalach pozaakademickich, nadzorował ich wyposażenie, podejmował szkolenie kadry medycznej. Jako wieloletni kierownik Zakładu inicjował pierwsze badania i prace naukowe, wspierał zdobywanie stopni oraz tytułów zawodowych i naukowych przez podległych Mu asystentów. Z Jego inicjatywy powstał w 1971 roku Oddział Roztoczański Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Najwięcej czasu poświęcał jednak swej życiowej pasji - opiece nad chorymi.

Przeszedł na emeryturę w 1994 roku, nie zaprzestając pracy jako lekarz anestezjolog. Każdego dnia był w szpitalu, każdego dnia, aż do ostatnich chwil, można Go było spotkać na sali operacyjnej. Zawsze służył radami i pomocą, dzielił się swoim ogromnym doświadczeniem zawodowym i życiowym. Zawsze był wierny wyznawanym zasadom, o które potrafił walczyć, dla których umiał zjednywać sprzymierzeńców. Był przy tym osobą o wyjątkowej, czasem trudnej do zauważenia wrażliwości, sympatii i serdeczności. Jedyny, niepowtarzalny, promieniował swoją osobowością i obdarzał nią nas wszystkich. Jesteśmy dumni bedąc Jego uczniami. Zasnął snem wiecznym.


Galeria zdjęć: